Księga Gości
Zobacz
Wpisz sie


Było tu osób


O Lubarze
Imię: Lubar(Lubek)
Rasa: Kuc Feliński
Maść: Tarantowaty?(na zadzie xD)
Wiek: 19 lat
Wzrost: 147 cm
Waga: ?? kg
Charakter: Fajny, słodki kuc ;) Ma jedno robie oko, i w ogóle powoli przestaje widzieć.Niedługo czeka go zasłużona emeryturka ;) To na nim robiłam pierwsze kroki :P Trochę uparty, jak każdy kuc, ale jak się rozrusza to chodzi fajnie ;) Dla mnie ideał konia :)


Dodaj Mnie


Dodaj do ulubionych

Ulubieni
lauralanthaschucherko7gniadazwichrowana-kasiakelpie-in-black
Archiwum
2005
marzec (6)
kwiecień (8)
maj (7)
czerwiec (4)
wrzesień (2)
listopad (4)
grudzień (6)

2006
styczeń (13)
luty (4)
marzec (4)
kwiecień (2)
maj (5)
czerwiec (9)
lipiec (5)
sierpien (5)
wrzesień (2)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (3)

2007
styczeń (1)
luty (1)
marzec (3)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (3)
lipiec (2)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (2)
listopad (2)
grudzień (3)

2008
styczeń (5)
luty (3)
marzec (4)
kwiecień (2)
maj (3)
czerwiec (3)
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (2)

2009
styczeń (1)
marzec (3)
kwiecień (1)
maj (1)
lipiec (2)
grudzień (2)

2010
styczeń (3)
marzec (1)



Galeria
Moje ulubione konie ^^
Lubar kf :* : Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Wikta hc :* : Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Bilala młp :* : Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Free Image Hosting at www.ImageShack.us



Oraz inne konie, które znam ^^:
Paw hc:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Jaś hc:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Bagdad hc:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Estor oo :
Free Image Hosting at www.ImageShack.us


Lizus młp :
Free Image Hosting at www.ImageShack.us


I wiele innych ;]
O szablonie:
Szablon by
Kucyś
For Hamtaro
----------------------------------
Nie kopiować szablonu bo
Nogi z tyłka powyrywam!

O Mnie
Imię: Katarzyna
Nazwisko: A czy to ważne...?
Przezwiska:Kasiek,Iedliqasiek
Ile lat: 18 lat
Znak zodiaku normalny: Wodnik
Horoskop chiński: Koń xD
Oczy: Piwne/zielone
Włosy: Szatynowe/brązowe
Gdzie mieszkam: Kraków (Ten w polsce...)
Imiona rodziców: MAMUSIA xD: Renata, TATUŚ xD: Jacek
Imiona braci(bo sióstr nie mam...): Michał i Kuba
Kiedy przyszłam na świat:29stycznia 1991
Zawód: Uczennica THK w Nawojowej
Zainteresowania: Jazda konna, piłka nozna, samochody
Ulubiony koń:Lubar!!!
Charakter:Jestem uparta, zawszę muszę postawicna swoim.Nie lubię kłamstwa, staram się robić wszystko jak najlepiej(chyba, że akurat mi się nie chce :P ).Można ze mną pogadać. :)
Kontakt: GADU GADU: 6531391
E-MAIL: jedliczek@interia.pl


br/>







Trzeci terenik - zaliczony xD

sobota, 25.sierpnia.2007, 19:52
Witam.Dziś znów byłam na jeździe w Rzeszotarach.Wybrałyśmy się z Kasią w terenik ^^ Magda niestety nie mogła... :( A szkoda, bo było cudnie ^^Spotkałyśmy się na pętli w Borku ok. 14. Poczekałyśmy na autobus i pojechałyśmy do Rzeszotar.Jazda miała się zacząć ok. 16 Byłyśmy na miejscu wcześniej.Przebrałyśmy się i poszłyśmy zabrać konie z padoku .Ja miałam gniadą klacz huculską Nową, Kasia Wikunę, pan Tomek Otta(ogier), pani Beata Satelitę(drugi ogier ^^) i pani Ewa Orawę.Wyczyściłam ją, osiodłałam i poszliśmy.Gdy odchodziliśmy źrebak Nowej przypomniał sobie o mamie i zaczął galopować przy ogrodzeniu padoku xD Nowa oczywiście chciała wracać.Byłyśmy ostatnie w zastępie, bo ona lubi czasem kopnąć.Najpierw stęp po jednej łące, potem po drugiej, następnie weszliśmy do lasu ^^ Od razu był taki fajny stromy podjazd xD Wąskie ścieżki, gałęzie, ogólnie super.Prawie jak cross :) Potem była większa, prosta ścieżka więc można było już kłusować.Dojachaliśmy do jakiejś wsi i tam dłuższą chwilę szliśmy po asfalcie.Nowa się ciągle rozglądała.I znowu weszliśmy do lasu xD Znów większa ścieżka i nareszcie galop ^____^ Suuper...trzeba było uważnie patrzeć czy nie ma gałęzi bo można było stracić oko, albo co gorsza spaść z konia, a lecieliśmy cwałem xD Potem było trochę stępa by był stromy zjazd i taki większy rów, który konie musiały przeskoczyć.Potem znowu galopik.Nowa się strasznie spociła i zaczęła się dziwnie rozciągać =/ Trochę się wystraszyłam, ale na szczęscie przestała xD Za nami ciągle biegł pies p.Beaty, Fafik xD Musiał nas biedak gonić :D Jechaliśmy obok małego stawu, Fafik napił się wody, wyskoczył przed nas i Nowa się spłoszyła xD Ale na szczęście tylko trochę...Znowu weszliśmy do lasu.Potem była jakaś wioska, szliśmy chwilkę po asfalcie, ale skręciliśmy na pola uprawne xD Tam akurat było kilka osób.Zaczęliśmy galopować, a ludzie oczywiście się na nas patrzyli xD Chciałam im pomachać, ale się powstrzymałam x"D Potem jeszcze raz był taki baardzo szybki galopik ^_^ Można powiedzieć, że to był cwał :D Rany, to było cudowne *___* Później wyszliśmy obok przystanku autobusowego, przeszliśmy przez ulicę na łąkę obok padoku i znów galopik.Gdyby ta łąka był choć troszkę większa ^^ Ale i tak było super :))) Wyjechaliśmy na dróżkę, a potem szliśmy tuż obok ogrodzenia padoku.Źrebak Nowej od razu do nas przybiegł i już do końca szedł sobie obok matki x"D Słoodki ^_^ Jak się oddalałyśmy to nas doganiał galopem :) Obeszliśmy padok i ujeżdżalnię i do stajni.Przebrałyśmy się, zapłaciłyśmy i do domciu ^^ Na szczęście p.Ewa nas podwiozła :) Jejku jak ja lubię tych ludzi XD Odprowadziłam Kasię na tramwaj i wróciłam do domciu :P Chyba jej się podobało :P.Muszę to powtórzyć *_* Ehhh....a niedługo wyjeżdżam do szkoły :( Daleeeko...będę wpadać do domciu co jakiś czas :) i do Rzeszotar oczywiście też :P Pozdrooo xD

Iedliqasiek
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Pierwsza od wieków jazda w PK ^^

wtorek, 21.sierpnia.2007, 21:12
I kolejna notka.Powinnam dostać jakąś nagrodę za to, że tak długo prowadzę tego bloga xD Oki. Byłam dzisiaj na koniach, ale nie w Rzeszotarach, lecz w Przyjacielu Konika :) Czyli tam, gdzie miałam szkółę w zeszłym roku :P Nie jeździłam w tej stajni już chyba z pół roku i na początku troszkę się bałam.Siupel.Aha.Wielkie dzięki dla Michała, że mnie umówił na jazdę :*:*:*.Tia...Miałam tam być przed 15, ale ja oczywiście musiałam pojechać wcseśniej i byłam tam już po 12 -_-' Problem w tym, że nikogo nie było i musiałam siedzieć na pętli tramwajowej przez dwie godziny >_<" Ehh...oto moja inteligencja -_-'''''Dobra.Jakoś po 14 wkurzyłam się, poszłam i zadzwoniłam.Na szczęście pan Bogumił wyszedł i otworzył mi...przy okazji wzięłam Lusię z wybiegu, a on Juczara ^^ Łaaadny koniś z niego xD Za nami szedł Saran, a Luśka chciała go skopać -_-'Dobra...potem się przebrałam i dostałam za zadanie wyczyścić Nerona (czyli osła x"DDD)Wyczyściłam "rumaka" i chciałam go wziąć do boksu Estora, żeby się nie wytarzał znowu, ale nie udało mi się go zmusić do ruszenia się z miejsca -___-' Chyba się zgodzę ze stwierdzeniem "uparty jak osioł" ^^'''Potem przyszła szkółka itd. P.Ala zawołała mnie i dziewczynki ze szkółki jakie konie chcemy.Jedna wzięła Estora, druga Muscata, a ja Dalinka ^^(bo jest niski i fajnie się go siodła >:) niah niah xD ).Poszłam go wyczyścić.Poszło szybko bo nie miał sklejek ani kurzu xD Święto jakieś :D Oki...potem jak na złość zaczęło lać >_< I walić gradem o_O Na szczęście tylko przez chwilkę.Zaczęła się szkółka.Ja i inne osoby z dzisiejszej jazdy prowadziliśmy konie.I kto mi się trafił?? Oczywiście Estorek x"DDD Heh...Mogę się przygllądać godzinami i dalej nie będzie dla mnie podobny do araba >_< Ale co tam...ważne, że nim jest xDPrzez godzinę musiałam chodzić w kółeczko i biegac truchcikiem ^^ Dziewczynak na Estorze była strasznie słodka.Jak jej powiedziałam, że ten koń to arab to strasznie się ucieszyła :))) Pod koniec P.Ala i reszta poszli nam isiodłać konie, a my zostaliśmy żeby rozstępować te ze szkółki ^^. No i wsiadamy.Na jeżdzie byłam ja na Dalinie, Ines na Zodim, p.Ala na Lizusie, Wojtek na Juczarze i Ewa na Alasce.Michał i Ruda się przyglądali :P Na początku figury żeby rozstępować konie.Potem kłusik.Musiałam mu przylać pacatem żeby mu się zachciało przyspieszyć xDAle nawet ładnie chodził.Kilka fogur w kłusie i galop.Myślałam, że trochę mi to zajmie zwłaszcza, że to była jego jedyna jazda dzisiaj, a tu takie zdziwko, od pierwszej łydki mi poszedł galopem o__O Heh...wiedziałam kogo wziąć ^^Ale tak cholernie wybijał, że nie mogłam wytrzymać i jechałam w półsiadzie xD Alaska raz w kłusie strzeliła barana, a że Ewa jej nie lubi to potem już była zeschizowana do końca jazdy xD Oczywiście byłam wtedy za nią i Dalin się spłoszył -_-' Pod koniec już tylko kłus ćwiczebny, czyli ten, którego najbardziej niecierpię >_< Ale nawet mnie nie wybijało, no chyba, że był wyciągnięty....Tą jadę uważam za udaną :) Z tego co się dowiedziałam, to dziewczyna, która w zeszłym roku prowadziła mi szkółkę zrobiła sie...wkurzająca ^^''' Ale to nie ważne :P P.Ala powiedziała mi, że dobrze siedzę w siodle w kłusie ćwiczebnym :) Ale fajnie xDP.Bogumił zapisał mnie na piątek i będę prowadzić konia na hipoterapii...super -_-' Potem wracałam tramwajem z większością osób, które były na jeździe :) No i tyle.W sumie chciałam mieć Estora, ale może lepiej, że go nie miałam :P Jednym słowem było FAJNIE xD A w tą sobote chyba pójdę w terenik do Rzeszotar ^^ Pozdroooo

Iedliqasiek
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Rzeszotary poraz drugi ^^

wtorek, 14.sierpnia.2007, 17:20
Pora na kolejną "końską" notkę ;) Byłyśmy w Rzeszotarach we trójkę : ja, Kasia i Magda ;)Jazda miała się zacząć od 12:00. Umówiłyśmy się na pętli w Borku Fałęckim. Jednak ja byłam godzinę wcześniej niż one, więc postanowiłam iść do Decathlona, który był po drugiej stronie ulicy i kupić sobie toczek :) Poszłam, ale toczki były po 64 zł.Jednak z pustymi rękami nie mogłam wyjść. Hehe xD Kupiłam sobie palcat za 35 zł. o_O Wróciłam na pętlę i poczekałam chwilkę na dziewczyny.Niedługo przyjechały więc poszłyśmy na autobus do Rzeszotar. Podczas podrózy nic się nie działo, chociaż miałyśmy troche wątów czy to napewno dobry autobus xD Na szczęście dojechałyśmy.Oczywiście pierwsze co było widać to ten sławny jebutny padok xD, a na nim pięęękne konie ^^ No dobra.Weszłyśmy do stajni, przebrałyśmy się, dostałyśmy toczki i poszłyśmy osiodłać konie.Tym razem Okowitę miała Kasia, ja miałam Orawę, a Magda....łożesz kurdę nie pamiętam o__O No, w każdym razie też klacz xD Acha już wiem! Warmia :D
Z kiełznaniem i siodłaniem nie było problemu.
Wyszłyśmy na maneż i zaczęła się jazda.Orawa nie jest taka szybka jak Okowita (i bardzo dobrze -_-' ).Tamta już na początku zaczęła się Kasi wyrywać do kłusa.Warmia była nieposłuszna, a Orawa?? Niah niah xD Śśślicznie chodziła ^^Najpierw stęp.Pan Tomek( bo oczywiście on prowadził jazdę ^^ ) urozmaicił nam stępa i każda musiała przejść pomiędzy takimi belkami położonymi niewysoko nad ziemią.Odstęp między nimi wynosił ok. 50 cm. i nie były niczym przymocowane, więc jak tylko koń je lekko szturchnął to od razu spadały xD Na szczęście konie się nie płoszyły.Ja nie zrzuciłam ani raz xDDD Potem jeszcze kilka kółek stępa i kłus. Ładnie ruszyła na jedno wypchnięcie ^^ Kurde...Magda miała trochę problemów z Warmią, ale dostała palcat i potem już było lepiej :) Hmmm..podczas kłusowania nie działo się nic takiego ciekawego.Zrobiłam jedną woltę i był też kłus w półsiadzie.No i galop.Na początku trochę opornie jej to szło, ale później (gdy byłyśmy za Kasią i Okowitą xD ) już ładnie galopowała.Mięciutko, fajnie :) Ogólnie ta jazda była udana według mnie :) Później były jeszcze skoki, ale tylko ja i Kasia bo Warmia nie może skakać podobno, nie wiem czemu =/ Nawet się udało, chociaż za pierwszym razem Orawa po prostu przeszła nad przeszkodą -_-' Ale kolejny raz już wychodziło :) Pan Tomek zaproponował nam, żebyśmy przyszły na teren.No jak tu odmówić xD Ale powiedziałam, że jak teren to tylko na Lubarze :P Niedługo niektóre konie ze Złocienia będą wykupowane do Rzeszotar xD mmm...tak dawno nie miałam Lubka :( Na koniec w stępie jeszcze zrobiłyśmy śpiącego, młynek i znowu przeszłysmy między belkami.No i koniec.Przebrałyśmy się i migusiem na przystanek bo zaraz miałyśmy autobus.Prawie zapomniałyśmy, że trzeba zapłacić xD Dostałyśmy się na przystanek.Czekamy i czekamy ,a autobusu jak nie było, tak nima ._.'
Musiałysmy czekać godzinę >_<" na następny.W międzyczasie bawiłam się nowym palcatem....i tak zaczęłam nim machać, że się ZŁAMAAAAAŁ o____O Boże, myślałam, że mnie pokręci!!!!Za chwilę jakiś koleś przejeżdżał obok na skuterze.To ja oczywiście musiałam do niego zamachać -_-' Pojechał dalej, ale za chwile wrócił i z nami gadał o__O Twierdził, że zna Kasię xD Odpał jak nie wiem :P W końcu autobus przyjechał.Dotarłyśmy spowrotem na Borek F. ,a tam musiałam szukać paragonu z palcata o_O Dobrze, że pamiętałam gdzie go wyrzuciłam xD Na sczęście się udało.Powiedziałam, że byłam na jeździe i tylko raz go użyłam, a ten sie od razu złamał.Babka stwierdziła: "Musisz mocno konika bić" xD Heh...no i tyle przygód na dzisiaj ^^ Niedługo pójdziemy tam w teren też w trójkę :) Poooozdroooooo ^^*******

Iedliqasiek
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:





| Html by Kucyś |